<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0">
   <channel>
      <title>Piosenki by Stenia NK</title>
      <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf</link>
      <description>Zapraszam wszystkich do zamieszczania tu różnych piosenek :) </description>
      <language>en-us</language>
      <pubDate>2025-02-20 09:12:31 UTC</pubDate>
      <lastBuildDate>2026-06-26 17:52:30 UTC</lastBuildDate>
      <webMaster>hello@padlet.com</webMaster>
      <image>
         <url>https://padlet.net/icons/8.0/png/1f3b9.png</url>
      </image>
      <item>
         <title>Zapach róży</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3335646697</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Wiem dobrze, co czujesz, te moje nastroje </p><p>Szybka zmiana zdania, zamknięte pokoje  </p><p>Może to zabawne, ale ja nie żartuję   </p><p>Chcę być sprawiedliwym, przecież ja też czuję </p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> Też jestem człowiekiem, też serce posiadam </p><p>Także innych kocham, także innych zdradzam </p><p>Też mnie nienawidzą, kochają niektórzy </p><p>Też prawie jak, każdy lubię zapach róży  </p><p>    </p><ol start="2"><li><p><strong> </strong>Też  jestem samotny, czuję zapomnienie</p><p>Dobrze wiesz, że miłość to moje zbawienie </p><p>Niszczy mnie samotność, tak bardzo powoli </p><p>Choć już zrozumiałem, że nienawiść boli </p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>Też jestem człowiekiem... </p><p><br></p><ol start="3"><li><p><strong> </strong>Chociaż nie znalazłem duszy sobie bratniej </p><p>Chcę tu jeszcze zostać do chwili ostatniej   </p><p>Trochę smutno było, trochę się zawiodłem </p><p>Wtedy już wiedziałem, zostać tu nie mogę </p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>Też jestem człowiekiem... </p><p><br></p><ol start="4"><li><p><strong> </strong>Teraz, gdy odszedłem kwiatom się spowiadam</p><p>Z tego, że Cię kocham, że serce posiadam </p><p>Z tego, że żałuję, że brak mi sumienia </p><p>Które mi wskazuje drogę do zbawienia</p><p><br></p></li></ol><p><a rel="noopener noreferrer nofollow" href="https://www.youtube.com/watch?v=yUGimV-IL7U"><strong>https://www.youtube.com/watch?v=yUGimV-IL7U</strong></a></p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=yUGimV-IL7U" />
         <pubDate>2025-02-20 09:15:20 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3335646697</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Piosenka kucharza harcerskiego</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3336142068</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><p>O mój rozmarynie rozwijaj się,</p><p>O mój rozmarynie rozwijaj się,</p><p>dziś ja mam kucharzyć,</p><p>strawę dla was warzyć nie cieszcie się.</p><p><br></p><p>Obozowej zupy wszak przepis znam</p><p>Obozowej zupy wszak przepis znam</p><p>wedle naszej mody nabierz najpierw wody ot z rowu tam</p><p><br></p><p>Woda się w rondelku gotuje już</p><p>Woda się w rondelku gotuje już</p><p>kartofle pozbieraj siadaj i obieraj</p><p> jeśli masz nóż.</p><p><br></p><p>Wrzuć do wody wszystko co tylko masz</p><p>Wrzuć do wody wszystko co tylko masz</p><p> świeżej trawy z łąki jeśli nie masz mąki </p><p>lub smacznych kasz</p><p><br></p><p>Czasem wpadnie much lub gorszy gad</p><p>Czasem wpadnie much lub gorszy gad</p><p>w innych przypraw braku to dodaje smaku </p><p>zjesz wszystko rad</p><p><br></p><p>Cóż ja jeszcze więcej na obiad dam</p><p>Cóż ja jeszcze więcej na obiad dam</p><p>macie kwaśne miny zjadajcie łupiny </p><p>na zdrowie wam</p>]]></description>
         <enclosure url="" />
         <pubDate>2025-02-20 14:53:23 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3336142068</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Marsz lotników</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3336499155</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><p>Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic <br>Ze śmierci drwi, a w twarz się życiu głośno śmieje. <br>Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic, <br>Smutki mu z czoła pęd zwieje. <br><br><strong>Ref.:</strong><br>Jak równo silnik gra, jak śmiało śmigło tnie! <br>Już ginie pośród chmur najśmielszych orłów niebotyczny ślad, <br>Nie straszny mrok i mgła, nie straszny wiatr, co dmie, <br>Jesteśmy od Ikara mędrsi<br>O tysiące lat! <br><br>A jeśli z nas <br>Ktoś padnie śród szaleńczych jazd , <br>Czerwieńszy będzie kwadrat, <br>Nasz lotniczy znak, <br>Znów pełny gaz! <br>Bo cóż, że spada któraś z gwiazd, <br>Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak. <br><br>Zawrót, korkociąg śmiały, silnika wycie <br>I wyrównanie, aż się zgięły kwiaty jasne, <br>Krąg ziemi oszalały ginie w błękicie, <br>Pięć części świata za ciasne, <br><br><strong>Ref.:</strong><br>Leć w górę znaku nasz! Nie trzeba wcale słów <br>Skrzydlaty klucz do sławy drzwi odmyka, orła mamy hart. <br>My Polski czujna straż, husarii dawnej huf, <br>Nie ścichnie nigdy w dali mocny głos silnika <br>Hej - na start!</p><p><br>A jeśli z nas <br>Ktoś padnie śród szaleńczych jazd, <br>Czerwieńszy będzie kwadrat, <br>Nasz lotniczy znak, <br>Znów pełny gaz! <br>Bo cóż, że spada któraś z gwiazd, <br>Gdy cała wnet eskadra pomknie na szlak.<br><br>Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic <br>Ze śmierci drwi, a w twarz się życiu głośno śmieje. <br>Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic, <br>Smutki mu z czoła zwieje wiatr!</p><p><br><strong>Dodatkowe:</strong></p><p><br>Srebrne Kościuszki kosy lśnią na maszynie, <br>Kształt rogatywki na gwiaździstym tle sztandaru, <br>Łączą się krajów losy w braterskim czynie, <br>Krew za krew, naród za naród ! <br><br><a rel="noopener noreferrer nofollow" href="https://www.tekstowo.pl/piosenka,patriotyczne,marsz_lotnikow.html"><strong>https://www.tekstowo.pl/piosenka,patriotyczne,marsz_lotnikow.html</strong></a></p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=FAHCw_ae17M" />
         <pubDate>2025-02-20 18:39:58 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3336499155</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Biała sukienka</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348973417</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Czasami, gdy mam chandrę i jestem sam<br>Kieruję wzrok za okno, wysoko tam<br>Gdzie nad dachami domów i w noc i dniem<br>Napływa kołysząca, marzeniem, snem</p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>I ona taka w tej białej sukience<br>Jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech<br>Chwyciłem mocno jej obie ręce<br>Oczarowany, zasłuchany w słodki śmiech<br>I cała w żaglach, jak w białej sukience<br>Jak piękny ptak, który zapiera w piersi dech<br>Chwyciłem mocno ster w obie ręce<br>I żeglowałem zasłuchany w fali śpiew</p><p><br></p><ol start="2"><li><p>Wspomnienia przemijają, a w sercu żal<br>Wciąż w łajbę się przemienia dziewczęcy czar. Jeżeli mi nie wierzysz, to gnaj co tchu<br>Tam z kei możesz ujrzeć coś z mego snu. </p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>I ona taka w tej białej sukience...</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>Nie wiem, czy jeszcze kiedyś zobaczę ją<br>Czy tylko w moich myślach jej oczy lśnią?<br>Gdy pochylona, ostro do wiatru szła<br>Znowu się przeplatają obrazy dwa</p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>I ona taka w tej białej sukience...</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=YYIql-B-Rz0" />
         <pubDate>2025-03-03 11:56:48 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348973417</guid>
      </item>
      <item>
         <title>24 Lutego (Bijatyka)</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348978153</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>To 24 był lutego, poranna zrzedła mgła<br>A wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp, Turecki niosły znak<br></p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>No i znów bijatyka, no i znów bijatyka no i bijatyka cały dzień<br>I porąbany dzień i porąbany łeb, razem Bracia, aż po zmierzch no i...<br>Znów bijatyka, no i znów bijatyka no i bijatyka cały dzień<br>I porąbany dzień i porąbany łeb, razem Bracia, aż po zmierzch, hej</p><p><br></p><ol start="2"><li><p>I już pierwszy zbliża się do burta, zwie się Goździk Li<br>Z Algieru Pasza wysłał go, żeby nam upuścił krwi</p><p><br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>No i znów bijatyka...</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>Już następny zbliża się do burta, zwie się Róży Pąk<br>Plunęliśmy ze wszystkich luf, bardzo szybko szedł na dno<br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>No i znów bijatyka...</p><p><br></p><ol start="4"><li><p>W naszych rękach dwa i dwa na dnie, cała reszta zwiała gdzieś<br>A jeden z nich zabraliśmy, aż na Starej Anglii brzeg<br></p></li></ol><p><strong>Ref.: </strong>No i znów bijatyka...</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=UTzVlo5BD-Y" />
         <pubDate>2025-03-03 12:01:17 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348978153</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Chłopcy z Botany Bay</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348981730</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Już nad Hornem zapada noc<br>Wiatr na żaglach położył się<br>A tam jeszcze korsarze na Botany Bay<br>Upychają zdobycze swe /BIS</p><p><br></p></li><li><p>Jolly Roger na maszcie już śpi<br>Jutro przyjdzie z Hiszpanem się bić<br>A korsarze znużeni na Botany Bay<br>Za zwycięstwo dziś będą swe pić<br></p></li><li><p>Śniady Clark puchar wznosi do ust<br>"Bracia niech toast idzie na dno!"<br>Tylko Johnny nie pije bo kilka mil stąd<br>Otuliło złe morze go<br></p></li><li><p>Nie podnosi kielicha do ust<br>Zawsze on tu najgłośniej się śmiał<br>Mistrz fechtunku z Florencji ugodził go<br>Już nie będzie za szoty się brał<br></p></li><li><p>W starym porcie zapłacze Margot<br>Jej kochanek nie wróci już<br>Za dezercję do panny na kei w Brisbane<br>Oddać musiał swą głowę pod nóż<br></p></li><li><p>Tak niewielu zostało dziś ich<br>Resztę zabrał Neptun pod dach<br>Choć na ustach wciąż uśmiech to w sercach lód<br>W kuflu miesza się rum i strach<br></p></li><li><p>To ostatni chyba już rejs<br>Cios sztyletem lub kula w pierś<br>Bóg na szkuner w niebiosach zabierze ich<br>Wszystkich chłopców z Botany Bay<br></p></li><li><p>Już nad Hornem zapada noc<br>Wiatr na żaglach położył się<br>A tam jeszcze korsarze na Botany Bay<br>Upychają zdobycze swe<br><br><a rel="noopener noreferrer nofollow" href="https://www.tekstowo.pl/piosenka,zeglarska,chlopcy_z_botany_bay.html"><strong>https://www.tekstowo.pl/piosenka,zeglarska,chlopcy_z_botany_bay.html</strong></a></p></li></ol>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=iIA9Tl13q9Q" />
         <pubDate>2025-03-03 12:05:29 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348981730</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Mewy</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348985447</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Wiatrem rzeźbione z pian<br>Skrzydlate białe muzy<br>Okrętów odchodzących w dal<br>Kto wam szybować każe<br>Za horyzontu kres<br>W bezimierne oceany<br>Przez sztormów świety gniew</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.: </strong>Żeglarzom, wracającym z morza<br>Na pamięć przywodzicie dom<br>Rozbitkom wasze skrzydła niosą<br>Nadzieję na zbawienny ląd</p><p><br></p><ol start="2"><li><p>Ptaki zapamiętane<br>Jeszcze z dziecinnych lat<br>Drapieżnie spadające<br>Ze skał na szary Skagerrak<br>Wiatr w grzywy czesał morze<br>Po falach skacząc lekko biegł<br>Pamiętam tamte mewy<br>Przestworzy słonych zew</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.: </strong>Żeglarzom, wracającym z morza<br>Na pamięć przywodzicie dom<br>Rozbitkom wasze skrzydła niosą<br>Nadzieję na zbawienny ląd <strong>/×2</strong><br></p><p><br></p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=lO8m2sQ3uh8" />
         <pubDate>2025-03-03 12:09:08 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348985447</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Marco polo</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348987787</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Nasz „Marco Polo" to dzielny ship<br>Największe fale brał<br>W Australii będąc widziałem go<br>Gdy w porcie przy kei stał<br>I urzekł mnie tak urodą swą<br>Że zaciągnąłem się<br>I powiał wiatr w dali zniknął ląd<br>Mój dom i Australii brzeg</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.: </strong>„Marco Polo" w królewskich liniach był</p><p>„Marco Polo" tysiące przebył mil</p><p><br></p><ol start="2"><li><p>Na jednej z wysp za korali sznur<br>Tubylec złoto dał<br>I poszli wszyscy w ten dziki kraj<br>Bo złoto mieć każdy chciał<br>I wielkie szczęście spotkało tych<br>Co wyszli na ten brzeg<br>Bo pełne złota ładownie są<br>I każdy bogaczem jest</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> „Marco Polo" w królewskich liniach był...</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>W powrotnej drodze tak szalał sztorm<br>Że drzazgi poszły z rej<br>A statek wciąż burtą wodę brał<br>Do dna było coraz mniej<br>Ładunek cały trza było nam<br>Do morza wrzucić tu<br>Do lądu dojść i biedakiem być<br>Ratować choć żywot swój'</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> „Marco Polo" w królewskich liniach był...</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=EJHLWv07UkQ" />
         <pubDate>2025-03-03 12:11:30 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348987787</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Paddy West</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348996304</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Gdy pierwszy raz szedłem w dół London Road,&nbsp;&nbsp;</p><p>&nbsp;Gdzie Paddy West miał swój dom, &nbsp;</p><p>Choć nie dał mi grogu, a żarcie miał psie, &nbsp;</p><p>Zostałem u niego dzień. &nbsp;</p></li></ol><p><br></p><ol start="2"><li><p>Powiedział stary: „Potrzeba rąk, &nbsp;</p><p>Na statek zaciągnij się. &nbsp;</p><p>Choć trumną wszyscy żeglarze go zwą, &nbsp;</p><p>Tam znajdziesz swój własny kąt.” &nbsp;</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> Więc załóż bracie drelichy, &nbsp;</p><p>Z uśmiechem na pokład wejdź &nbsp;</p><p>I powiedz, żeś dobrym żeglarzem jest, &nbsp;</p><p>Bo przysłał cię Paddy West. &nbsp;</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>A kiedy już dobrze napchałem brzuch,&nbsp;</p><p>To Paddy powiada tak:&nbsp;</p><p>„Na górę szoruj i zrefuj grot,&nbsp;</p><p>Bo porwie go ostry wiatr!”&nbsp;</p></li></ol><p><br></p><ol start="4"><li><p>Pognałem biegiem, jak kazał West,&nbsp;</p><p>Po schodach tupiąc jak muł.&nbsp;</p><p>Nie było żagli, więc z głupia frant&nbsp;</p><p>Firany ściągnąłem w dół.&nbsp;</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong>&nbsp;</p><p><br></p><ol start="5"><li><p>Miał Paddy szturwał przed domem swym&nbsp;</p><p>Przy słupie wbitym na sztorc,&nbsp;</p><p>Sterować kazał kursantom swym,&nbsp;</p><p>Na wachcie stać dzień i noc.</p><p><br></p></li><li><p>Czasami krzyczał „All hands on the deck!”&nbsp;</p><p>I wodą z wiadra nas lał,&nbsp;</p><p>I to znaczyło, że przyszedł sztorm</p><p>I silny kładzie nas szkwał. &nbsp;</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong>&nbsp;</p><p><br></p><ol start="7"><li><p>Powiedział Paddy: „Ostatnia rzecz,&nbsp;</p><p>Co ją uczynić ci trza.&nbsp;</p><p>Trzy razy musisz okrążyć stół,&nbsp;</p><p>Gdzie bycze tkwią rogi dwa.&nbsp;</p></li></ol><p><br></p><ol start="8"><li><p>I wtedy brachu tak możesz rzec,&nbsp;</p><p>Że zejman z ciebie i chwat.&nbsp;</p><p>Trzykrotnie już okrążyłeś Horn&nbsp;</p><p>I pływasz od wielu lat.”&nbsp;</p></li></ol>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=G8yuuLYvBkI" />
         <pubDate>2025-03-03 12:19:08 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3348996304</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Pożegnanie Liverpoolu</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349011181</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Żegnaj nam dostojny stary porcie<br>Rzeko Mersey żegnaj nam<br>Zaciągnąłem się na rejs do Kalifornii<br>Byłem tam już niejeden raz</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> A więc żegnaj mi kochana ma<br>Za chwilę wypłyniemy w długi rejs<br>Ile miesięcy Cię nie będę widział<br>Nie wiem sam<br>Lecz pamiętać zawsze będę Cię<strong> /×2</strong></p><p><br></p><p><br></p><ol start="2"><li><p>Zaciągnąłem się na herbaciany kliper<br>Dobry statek choć sławę ma złą<br>A że kapitanem jest tam stary Burgess<br>Pływającym piekłem wszyscy go zwą</p><p>A więc żegnaj mi kochana ma</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> A więc żegnaj mi kochana ma...</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>Z kapitanem tym płynę już nie pierwszy raz<br>Znamy się od wielu wielu lat<br>Jeśliś dobrym żeglarzem - radę sobie dasz<br>Jeśli nie - toś cholernie wpadł</p></li></ol><p><br></p><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> A więc żegnaj mi kochana ma...</p><p><br></p><ol start="4"><li><p>Żegnaj nam dostojny stary porcie<br>Rzeko Mersey żegnaj nam<br>Wypływamy już na rejs do Kalifornii<br>Gdy wrócimy - opowiemy wam</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> A więc żegnaj mi kochana ma...</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=li8fgCm3pFA" />
         <pubDate>2025-03-03 12:31:58 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349011181</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Staruszek jacht</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349014305</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Już dawno od morskiej wody burty ściemniały<br>I żagle niejednym wichrem osmagane<br>Staruszek jacht u kresu swoich dni<br>W przystani cichej o przygodach śni<br></p><p><strong>Ref.: </strong>Hej! Ruszajmy w rejs do portów naszych marzeń!<br>Jacht gotów jest, chodźmy więc żeglarze. <strong>/x2</strong><br></p></li><li><p>Staruszek jacht duma może o pierwszym sztormie<br>O rejsach, których nie umie wciąż zapomnieć<br>Gdy żagli blask na horyzoncie śni<br>Wypłynąć chciałby jak za dawnych dni<br><br><strong>Ref.: </strong>Hej! Ruszajmy w rejs...<br></p></li><li><p>Nieważne co się wydarz, nieważne kiedy<br>Zabierzcie w podróż staruszka raz jeszcze jeden<br>Kto ujrzał raz przed dzioba morza dal<br>Powracać będzie wciąż do tamtych fal<br><strong><br></strong><a rel="noopener noreferrer nofollow" href="https://www.tekstowo.pl/piosenka,zeglarska,staruszek_jacht.html"><strong>https://www.tekstowo.pl/piosenka,zeglarska,staruszek_jacht.html</strong></a></p></li></ol>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=Uob-IVPPDRg" />
         <pubDate>2025-03-03 12:34:23 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349014305</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Wzgórza Walii</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349017875</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Powróćmy do wzgórz irlandzkich groźnych skał<br>Powróćmy do wzgórz mojej Walii<br>Do oczu dziewczyny błyszczących pełnych łez<br>Jej cichy głos słyszę przez fale</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> Czerwona róża jest w ogrodzie...</p><p><br></p><ol start="2"><li><p>Przez mgłę widzę jak na skrzydłach szybko gna<br>Wśród gwiazd wiedzie nas księżyc stary<br>Przez doliny fal przez ich grzbiety w bryzgach pian<br>Już chciałbym zobaczyć brzeg Walii</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> Czerwona róża jest w ogrodzie...</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>To nic że w mym sercu tak ostry kolec tkwi<br>To nic że tam gdzieś sieją ziarno<br>Wśród łąk żyznych pól pszczoły noszą słodki miód<br>Na zawsze zostanę w swej Walii</p></li></ol><p><br></p><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> Czerwona róża jest w ogrodzie... <strong>/×2</strong></p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=eNWs0o7Tf4s" />
         <pubDate>2025-03-03 12:37:25 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349017875</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Spis wszystkich piosenek (sama będę uzupełniać)</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349023258</link>
         <description><![CDATA[<p><br/></p><ol><li><p>Marsz lotników</p></li><li><p>Piosenka kucharza harcerskiego</p></li><li><p>Dziś idę walczyć, mamo</p></li><li><p>Chłopcy z Botany Bay</p></li><li><p>Dym z jałowca</p></li><li><p>Staruszek Jacht</p></li><li><p>Biła sukienka</p></li><li><p>Wzgórza Walii</p></li><li><p>Pożegnanie Liverpoolu</p></li><li><p>Paddy West</p></li><li><p>Bijatyka</p></li><li><p>There once was a ship that put to sea </p></li><li><p>Krajka</p></li><li><p>Marco polo</p></li><li><p>Mewy</p></li><li><p>Zapach róży</p></li><li><p>Bieszczadzki trakt</p></li><li><p>Believer</p></li><li><p>Więc pijmy wino (szwoleżerowie)</p><p><br/></p></li></ol><p><br/></p><p>Dodatki</p><ol><li><p>Reduta Ordona</p></li></ol>]]></description>
         <enclosure url="" />
         <pubDate>2025-03-03 12:42:40 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3349023258</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Bieszczadzki trakt</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3353021266</link>
         <description><![CDATA[<p><br></p><ol><li><p>Kiedy nadejdzie czas wabi nas ognia blask<br>Na polanie gdzie króluje zły<br>Gwiezdny pył w ogniu tym łzy wyciśnie nam dym<br>Tańczą iskry z gwiazdami a my</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.: </strong>Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas<br>Śpiewajmy razem ilu jest tu nas<br>Choć lata młode szybko płyną wiemy że<br>Nie starzejemy się</p><p><br></p><ol start="2"><li><p>W lesie gdzie licho śpi ma przygoda swe drzwi<br>Chodźmy tam gdzie na ścianie lasu lśnią<br>Oczy sów wilcze kły rykiem powietrze drży<br>Tylko gwiazdy przyjazne dziś są</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.: </strong>Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas...</p><p><br></p><ol start="3"><li><p>Dorzuć do ognia drew w górę niech płynie śpiew<br>Wiatr poniesie go w wilgotny świat<br>Każdy z nas o tym wie znowu spotkamy się<br>A połączy nas bieszczadzki trakt</p></li></ol><p><br></p><p><strong>Ref.: </strong>Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas...</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=rDQl564-UD4&amp;pp=ygUSQmllc3pjemFkemtpIHRyYWt0" />
         <pubDate>2025-03-05 20:04:04 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3353021266</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Beliver (tekst z youtube)</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3379452830</link>
         <description><![CDATA[<p>First things first </p><p>I'ma say all the words inside my head</p><p> I'm fired up and tired of the way that things have been, oh-ooh </p><p>The way that things have been, oh-ooh</p><p> </p><p>Second things second </p><p>Don't you tell me what you think that</p><p>I could be </p><p>I'm the one at the sail, </p><p>I'm the master of my sea, oh-ooh </p><p>The master of my sea, oh-ooh </p><p><br/></p><p>I was broken from a young age </p><p>Taking my sulking to the masses</p><p>Writing my poems for the few </p><p>That look to me, took to me, shook to me, feeling me </p><p>Singing from heartache from the pain </p><p>Taking my message from the veins </p><p>Speaking my lesson from the brain</p><p>Seeing the beauty through the... </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You made me a, you made me a believer, believer </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You break me down and build me up, believer, believer </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>Oh let the bullets fly, oh let them rain </p><p>My life, my love, my drive, it came from... </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You made me a, you made me a believer, believer</p><p><br/></p><p>Third things third </p><p>Send a prayer to the ones up above</p><p>All the hate that you've heard has turned your spirit to a dove, oh-ooh </p><p>Your spirit up above, oh-ooh</p><p><br/></p><p>I was choking in the crowd </p><p>Building my rain up in the cloud </p><p>Falling like ashes to the ground </p><p>Hoping my feelings, they would drown </p><p><br/></p><p>But they never did, ever lived, ebbing and flowing Inhibited, limited Till it broke open and rained down </p><p>And rained down, like... </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You made me a, you made me a believer, believer </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You break me down and build me up, believer, believer </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>Oh let the bullets fly, oh let them rain </p><p>My life, my love, my drive, it came from... </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You made me a, you made me a believer, believer </p><p><br/></p><p>Last things last </p><p>By the grace of the fire and the flame </p><p>You're the face of the future, the blood in my veins, oh-ooh </p><p>The blood in my veins, oh-ooh </p><p><br/></p><p>But they never did, ever lived, ebbing and flowing Inhibited, </p><p>limited Till it broke open and rained down And rained down, like... </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You made me a, you made me a believer, believer </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You break me down and build me up, believer, believer </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>Oh let the bullets fly, oh let them rain </p><p>My life, my love, my drive, it came from... </p><p><br/></p><p>Pain! </p><p>You made me a, you made me a believer, believer</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=W0DM5lcj6mw" />
         <pubDate>2025-03-24 12:24:17 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3379452830</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Ave Maria, Virgo Serena (Josquin des Prez)</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3379749174</link>
         <description><![CDATA[<p>Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum, virgo serena. Ave cujus conceptio, Solemni plena gaudio, Coelestia, terrestria, Nova replete laetitia. Ave, cujus nativitas, Nostra fuit solemnitas, Ut lucifer lux oriens, Verum solem praveniens. Ave, pia humilitas, Sine viro fecunditas, Cuius annunciatio, Nostra fuit salvatio. Ave, vera virginitas, Immaculata castitas, Cuius purificatio Nostra fuit purgatio. Ave praeclara omnibus, Angelicis virtutibus, Cujus fuit assumptio Nostra glorificatio. O Mater Dei, memento Mei. Amen.</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=kyGlFisv7Ng" />
         <pubDate>2025-03-24 15:22:11 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3379749174</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Wallerman</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3384778010</link>
         <description><![CDATA[<p>There once was a ship that put to sea </p><p>And the name of that ship was the Billy o' Tea </p><p>The winds blew hard, her bow dipped down </p><p>Blow, me bully boys, blow (Huh!) </p><p><br></p><p>Soon may the Wellerman come </p><p>To bring us sugar and tea and rum </p><p>One day, when the tonguin' is done </p><p>We'll take our leave and go </p><p><br></p><p>She not been two weeks from shore </p><p>When down on her, a right whale bore </p><p>The captain called all hands and swore He'd take that whale in tow (Hah!) </p><p><br></p><p>Soon may the Wellerman come </p><p>To bring us sugar and tea and rum </p><p>One day, when the tonguin' is done </p><p>We'll take our leave and go</p><p><br></p><p>Da, da, da...</p><p><br></p><p>Before the boat had hit the water </p><p>The whale's tail came up and caught her </p><p>All hands to the side, harpooned and fought her </p><p>When she dived down below (Huh!) </p><p><br></p><p>Soon may the Wellerman come </p><p>To bring us sugar and tea and rum </p><p>One day, when the tonguin' is done </p><p>We'll take our leave and go </p><p><br></p><p>No line was cut, no whale was freed </p><p>The Captain's mind was not on greed </p><p>But he belonged to the whaleman's creed She took that ship in tow (Huh!) </p><p><br></p><p>Soon may the Wellerman come </p><p>To bring us sugar and tea and rum </p><p>One day, when the tonguin' is done </p><p>We'll take our leave and go </p><p><br></p><p>For forty days, or even more </p><p>The line went slack, then tight once more All boats were lost, there were only four But still that whale did go</p><p><br></p><p>Soon may the Wellerman come </p><p>To bring us sugar and tea and rum </p><p>One day, when the tonguin' is done </p><p>We'll take our leave and go </p><p><br></p><p>As far as I've heard, the fight's still on </p><p>The line's not cut and the whale's not gone </p><p>The Wellerman makes his a regular call </p><p>To encourage the Captain, crew, and all </p><p><br></p><p>Soon may the Wellerman come </p><p>To bring us sugar and tea and rum </p><p>One day, when the tonguin' is done </p><p>We'll take our leave and go /×2</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=h5ke4Ka4_mg" />
         <pubDate>2025-03-27 09:13:50 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3384778010</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Dym z jałowca</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3385025178</link>
         <description><![CDATA[<p>Dym z jałowca łzy wyciska,</p><p>Noc się coraz wyżej wznosi. </p><p>Strumień srebrną falą błyska, </p><p>Czyjś głos w leśnej ciszy prosi. </p><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong> Żeby była taka noc, </p><p>kiedy myśli mkną do Boga,</p><p>Żeby były takie dni, </p><p>gdy się przy nim ciągle jest, </p><p>Żeby był przy Tobie ktoś, </p><p>kogo nie zniechęci droga, </p><p>a byś plecak swoich win </p><p>stromą ścieżką umiał nieść. </p><p><br></p><p>Tuż pod szczytem się zatrzymaj, </p><p>Spójrz jak gwiazdy w dół spadają, </p><p>Spójrz jak drży kosodrzewina, </p><p>Góry z Tobą wraz wołają. </p><p><br></p><p><strong>Ref: </strong>Żeby była taka noc...</p><p><br></p><p>Usiądź z nami przy ognisku, </p><p>Płomień twarz ci zarumieni </p><p>Usiądziemy tutaj nim blisko </p><p>Jedną myślą połączeni</p><p><br></p><p><strong>Ref: </strong>Żeby była taka noc...</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=m5wRqIEMovE" />
         <pubDate>2025-03-27 12:47:52 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3385025178</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Dziś idę walczyć, mamo</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3385620113</link>
         <description><![CDATA[<p>Szczyt mobilizacji, dzisiaj idę walczyć, Mamo<br>Krew oddałem tym hektarom, ziemi wolnej, nasz dekalog<br>W rękach broń, w oczach prąd<br>Na barykadach być ofiarą, wiary krąg<br>W imię następnych pokoleń, ideałom wiary hołd<br>Idę walczyć, Mamo, widzę prawdy amok<br>Zabijają nas, nasze rodziny, gdzie jest Bóg i anioł?<br>Walczymy za tożsamość, krew przez pradziadów przelaną<br>Brak kontaktu walki, tarot, życia nie wypuszczę z ramion<br>Mamo, idę walczyć, nocą oczy na zapałki<br>Obronię co mamy w sercach, nawet jak zginę ostatni<br>Idę walczyć obok, Mamo, tu mam swoich braci<br>Każdy z nich tak samo zrobi wszystko tylko dla swej Matki<br>Warszawa w gruzach widać, nie istnieje umiar<br>Krew na ścianach, tynk od bomb znów nad głowami fruwa<br>Koniec początkiem generacji, pamięć ogniem<br>Idę walczyć, Mamo, lojalność Ci udowodnię</p><p>Dziś idę walczyć, Mamo<br>Może nie wrócę więcej<br>Może mi przyjdzie polec tak samo<br>Jak tyle, tyle tysięcy</p><p>Poległo polskich żołnierzy<br>Za wolność naszą i sprawę<br>Jak w Polskę, Mamo tak wierzę<br>I w świętość naszej sprawy</p><p>Mamo, idę tam, życie to walka<br>Choćby sam, na barykadach, na frontu flankach<br>Mamo pójdę, cóż, mam dość już, taka niedola<br>Biorę nóż i nie pojmają mnie, jakem Polak<br>A Ty, nie daj się zwieść<br>Nie da się zgnieść jak robak żaden rodak<br>Wznieś toast, dziś życia treść to zmieść wroga<br>Ja i załoga na ich cześć dym i pożoga<br>Na nic trwoga, za honor, kraj w imię Boga<br>To akcja zbrojna, taka jest wojna<br>A Ty, bądź spokojna, przecież jak jest wiemy<br>My umieramy, gdy żyć chcemy za cel warty ceny<br>Jeszcze Polska nie zginęła, Mamo, póki my żyjemy</p><p>Dziś idę walczyć, Mamo<br>Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja<br>Serce mam rozkołatane<br>Serce mi dziś tak cudnie gra</p><p>To jest tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku<br>I śmiać się śmierci prosto w twarz<br>Zmierzyć bez lęku</p><p>Dziś idę walczyć, Mamo<br>Może nie wrócę więcej<br>Może mi przyjdzie polec<br>Jak tyle, tyle tysięcy</p><p>Poległo polskich żołnierzy<br>Za wolność naszą i sprawę<br>Jak w Polskę, Mamo tak wierzę</p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=sqlPPQM2f7M" />
         <pubDate>2025-03-27 20:19:51 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3385620113</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Krajka</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3387478466</link>
         <description><![CDATA[<ul><li><p>Chorałem dzwonków dzień rozkwita<br>Jeszcze od rosy rzęsy mokre<br>We mgle turkoce pierwsza bryka<br>Słońce wyrusza na włóczęgę</p></li></ul><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong></p><p>Drogą pylistą drogą polną<br>Jak kolorowa panny Krajka<br>Słońce się wznosi nad stodołą<br>Będziemy tańczyć walca</p><p><br></p><p>A ja mam swoją gitarę<br>Spodnie wytarte i buty stare<br>Wiatry niosą mnie (na skrzydłach)</p><p>A ja mam swoją gitarę<br>Spodnie wytarte i buty stare<br>Wiatry niosą mnie (nie wiadomo gdzie)</p><p><br></p><ul><li><p>Zmoknięte świerszcze stroją skrzypce<br>Żuraw się wsparł o cembrowinę<br>Wiele nanosi się wody jeszcze<br>Wielu się ludzi z niej napije</p></li></ul><p><br></p><p><strong>Ref.:</strong></p><p>Drogą pylistą drogą polną<br>Jak kolorowa panny Krajka<br>Słońce się wznosi nad stodołą<br>Będziemy tańczyć walca</p><p><br></p><p>A ja mam swoją gitarę<br>Spodnie wytarte i buty stare<br>Wiatry niosą mnie (na skrzydłach)</p><p>A ja mam swoją gitarę<br>Spodnie wytarte i buty stare<br>Wiatry niosą mnie (nie wiadomo gdzie) <strong>/×2</strong></p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=zOM-H6p_kso" />
         <pubDate>2025-03-29 12:14:37 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3387478466</guid>
      </item>
      <item>
         <title>Reduta Ordona (dodatek)</title>
         <author>SteniaNK</author>
         <link>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3387483227</link>
         <description><![CDATA[<p>Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo</p><p>I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.</p><p>Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi,</p><p>Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;</p><p>I widziałem ich wodza: przybiegł, mieczem skinął</p><p>I jak ptak jedno skrzydło wojska swego zwinął;</p><p>Wylewa się spod skrzydła ściśniona piechota</p><p>Długą czarną kolumną, jako lawa błota,</p><p>Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy</p><p>Czarne chorągwie na śmierć prowadzą zastępy.</p><p>&nbsp;</p><p>Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,</p><p>Jak głaz bodzący morze, reduta Ordona.</p><p>Sześć tylko miała armat; wciąż dymią i świecą;</p><p>I nie tyle prędkich słów gniewne usta miecą,</p><p>Nie tyle przejdzie uczuć przez duszę w rozpaczy,</p><p>Ile z tych dział leciało bomb, kul i kartaczy.</p><p>Patrz, tam granat w sam środek kolumny się nurza,</p><p>Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza;</p><p>Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci</p><p>I ogromna łysina śród kolumny świeci.</p><p>&nbsp;</p><p>Tam kula, lecąc, z dala grozi, szumi, wyje.</p><p>Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje; -</p><p>Już dopadła; jak boa śród kolumn się zwija,</p><p>Pali piersią, rwie zębem, oddechem zabija.</p><p>Najstraszniejszej nie widać, lecz słychać po dźwięku,</p><p>Po waleniu się trupów, po ranionych jęku:</p><p>Gdy kolumnę od końca do końca przewierci,</p><p>Jak gdyby środkiem wojska przeszedł anioł śmierci.</p><p>&nbsp;</p><p>Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?</p><p>Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?</p><p>Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,</p><p>Król wielki, samowładnik świata połowicy;</p><p>Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;</p><p>Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;</p><p>Skinął, - padają knuty od Niemna do Chiwy.</p><p>Mocarzu, jak Bóg silny, jak szatan złośliwy,</p><p>Gdy Turków za Bałkanem twoje straszą spiże,</p><p>Gdy poselstwo paryskie twoje stopy liże, -</p><p>Warszawa jedna twojej mocy się urąga,</p><p>Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,</p><p>Koronę Kazimierzów, Chrobrych z twojej głowy,</p><p>Boś ją ukradł i skrwawił, synu Wasilowy!</p><p>&nbsp;</p><p>Car dziwi się - ze strachu. drzą Petersburczany,</p><p>Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany;</p><p>Ale sypią się wojska, których Bóg i wiara</p><p>Jest Car. - Car gniewny: umrzem, rozweselim Cara.</p><p>Posłany wódz kaukaski z siłami pół-świata,</p><p>Wierny, czynny i sprawny - jak knut w ręku kata.</p><p>&nbsp;</p><p>Ura! ura! Patrz, blisko reduty, już w rowy</p><p>Walą się, na faszynę kładąc swe tułowy;</p><p>Już czernią się na białych palisadach wałów.</p><p>Jeszcze reduta w środku, jasna od wystrzałów,</p><p>Czerwieni się nad czernią: jak w środek mrowiaka</p><p>Wrzucony motyl błyska, - mrowie go naciska, -</p><p>Zgasł - tak zgasła reduta. Czyż ostatnie działo</p><p>Strącone z łoża w piasku paszczę zagrzebało?</p><p>Czy zapał krwią ostatni bombardyjer zalał?</p><p>Zgasnął ogień. - Już Moskal rogatki wywalał.</p><p>&nbsp;</p><p>Gdzież ręczna broń? - Ach, dzisiaj pracowała więcej</p><p>Niż na wszystkich przeglądach za władzy książęcej;</p><p>Zgadłem, dlaczego milczy, - bo nieraz widziałem</p><p>Garstkę naszych walczącą z Moskali nawałem.</p><p>Gdy godzinę wołano dwa słowa: pal, nabij;</p><p>Gdy oddechy dym tłumi, trud ramiona słabi;</p><p>A wciąż grzmi rozkaz wodzów, wre żołnierza czynność;</p><p>Na koniec bez rozkazu pełnią swą powinność,</p><p>Na koniec bez rozwagi, bez czucia, pamięci,</p><p>Żołnierz jako młyn palny nabija - grzmi - kręci</p><p>Broń od oka do nogi, od nogi na oko:</p><p>Aż ręka w ładownicy długo i głęboko</p><p>Szukała, nie znalazła - i żołnierz pobladnął,</p><p>Nie znalazłszy ładunku, już bronią nie władnął;</p><p>I uczuł, że go pali strzelba rozogniona;</p><p>Upuścił ją i upadł; - nim dobiją, skona.</p><p>Takem myślił, - a w szaniec nieprzyjaciół kupa</p><p>Już łazła, jak robactwo na świeżego trupa.</p><p>&nbsp;</p><p>Pociemniało mi w oczach - a gdym łzy ocierał,</p><p>Słyszałem, że coś do mnie mówił mój Jenerał.</p><p>On przez lunetę wspartą na moim ramieniu</p><p>Długo na szturm i szaniec poglądał w milczeniu.</p><p>Na koniec rzekł; "Stracona". - Spod lunety jego</p><p>Wymknęło się łez kilka, - rzekł do mnie: "Kolego,</p><p>Wzrok młody od szkieł lepszy; patrzaj, tam na wale,</p><p>Znasz Ordona, czy widzisz, gdzie jest?" - "Jenerale,</p><p>Czy go znam? - Tam stał zawsze, to działo kierował.</p><p>Nie widzę - znajdę - dojrzę! - śród dymu się schował:</p><p>Lecz śród najgęstszych kłębów dymu ileż razy</p><p>Widziałem rękę jego, dającą rozkazy. -</p><p>Widzę go znowu, - widzę rękę - błyskawicę,</p><p>Wywija, grozi wrogom, trzyma palną świécę,</p><p>Biorą go - zginął - o nie, - skoczył w dół, - do lochów"!</p><p>"Dobrze - rzecze Jenerał - nie odda im prochów".</p><p>&nbsp;</p><p>Tu blask - dym - chwila cicho - i huk jak stu gromów.</p><p>Zaćmiło się powietrze od ziemi wylomów,</p><p>Harmaty podskoczyły i jak wystrzelone</p><p>Toczyły się na kołach - lonty zapalone</p><p>Nie trafiły do swoich panew. I dym wionął</p><p>Prosto ku nam; i w gęstej chmurze nas ochłonął.</p><p>I nie było nic widać prócz granatów blasku,</p><p>I powoli dym rzedniał, opadał deszcz piasku.</p><p>Spojrzałem na redutę; - wały, palisady,</p><p>Działa i naszych garstka, i wrogów gromady;</p><p>Wszystko jako sen znikło. - Tylko czarna bryła</p><p>Ziemi niekształtnej leży - rozjemcza mogiła.</p><p>Tam i ci, co bronili, -i ci, co się wdarli,</p><p>Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli.</p><p>Choćby cesarz Moskalom kazał wstać, już dusza</p><p>Moskiewska. tam raz pierwszy, cesarza nie słusza.</p><p>Tam zagrzebane tylu set ciała, imiona:</p><p>Dusze gdzie? nie wiem; lecz wiem, gdzie dusza Ordona.</p><p>On będzie Patron szańców! - Bo dzieło zniszczenia</p><p>W dobrej sprawie jest święte, Jak dzieło tworzenia;</p><p>Bóg wyrzekł słowo <strong>stań się</strong>, Bóg i <strong>zgiń</strong> wyrzecze.</p><p>Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze,</p><p>Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona</p><p>Obleją, jak Moskale redutę Ordona -</p><p>Karząc plemię zwyciężców zbrodniami zatrute,</p><p>Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę.</p><p><br/></p><p>Fajne wydanie (niestety nie całe):</p><p><a rel="noopener noreferrer nofollow" href="https://www.youtube.com/watch?v=7g7JoYS-zE8">https://www.youtube.com/watch?v=7g7JoYS-zE8</a></p>]]></description>
         <enclosure url="https://www.youtube.com/watch?v=elFMfJqgVJg" />
         <pubDate>2025-03-29 12:27:26 UTC</pubDate>
         <guid>https://padlet.com/SteniaNK/82ck6zr038jn3kuf/wish/3387483227</guid>
      </item>
   </channel>
</rss>
